Przejdź do strony

Star Wars: Episode IX

2019
Postów: 25
Sernik
Avatar

Dołączył: 16 wrz 2018

Posty: 1588

Pochwały: 291



Zimą przyszłego roku na ekranach kin pojawić się ma ostatnia część nowej trylogii "Gwiezdnych wojen".
Dla Disneya projekt jest szalenie ważny, bo może zadecydować o przyszłości całego uniwersum po szeregu porażek, do jakich dopuściła wytwórnia.

Włodarze Disneya mają podobno swoją wiarę pokładać w powracającym do reżyserowania "Gwiezdnych wojen" J.J. Abramsie. Wg informacji dziennikarzy z Variety, wprost mówi się o tym, że zadaniem reżysera będzie "skorygowanie kursu Lucasfilm" i naprawienie całego zła, jaki wyrządził "Ostatni Jedi", czyli epizod VIII.

Abrams ma jakoby nadać całemu uniwersum zupełnie nowy kierunek, który zapewne da Disneyowi pole do manewru... przy dalszym eksploatowaniu marki. Osobiście uważam, że firma trochę zbyt dużą wiarę pokłada w reżyserze "Przebudzenia mocy". Choć to utalentowany twórca, którego swego czasu mianowano "następcą Spielberga", w moim mniemaniu z częścią VII "Gwiezdnych wojen" też przyczynił się do spadku obecnej formy całej marki. Poza tym czy kolejna "zmiana kierunku" GW na pewno wyjdzie im na dobre, po całym tym bałaganie, jaki dotychczas urządził fanom Disney? Mam co do tego spore wątpliwości.

Premiera ostatniego filmu najnowszej trylogii 19 grudnia 2019.

KOD: ZAZNACZ CAŁYMusisz się zalogować lub zarejestrować, aby zobaczyć zakodowaną treść!
KOD: ZAZNACZ CAŁYMusisz się zalogować lub zarejestrować, aby zobaczyć zakodowaną treść!
Mr.L
Avatar

Dołączył: 12 wrz 2018

Posty: 188

Pochwały: 2

Diamenty: 137

Ciekawe jak miałoby wyglądać to "skorygowanie kursu Lucasfilm" bo do tej pory najlepszym filmem jest spin-off a twórcom najlepiej wychodzi zabijanie bohaterów klasycznej trylogii, nawet kurła admirała Ackbara ubili przy okazji chyba najgłupszej sceny ze wszystkich filmów SW (Leia vs przestrzeń kosmiczna).
Nigdy nie lubiłem Luka ale jeśli ktoś zna Expanded Universe (teraz totalnie olane i przemianowane na Legends) wie, że Skywalker to był prawdziwy badass a "Powrót Jedi" to tylko rozgrzewka przed prawdziwymi przygodami. Książkowego/komiksowego Luka też spotykały tragedie i to nieporównywalne z jednym marnym Kylo Renem (nie będę spoilerował może ktoś sięgnie po Legends).Zamiast tego w Disneyowskiej odsłonie dostajemy nadętego dupka obrażonego na cały świat (wszechświat). Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze kwestia Rey która słyszy od Hana, że te wszystkie opowieści o Mocy i Jedi to prawda a nie bajki na dobranoc i dosłownie dwie sceny poźniej jest w stanie pokonać na miecze świetlne szkolonego sitha (czy kim on tam jest).
Długo jeszcze mógłbym wylewać żale, wystarczy na razie hejtowania. Są też plusy- Rogue One, Mads Mikkelsen, Daniel Craig, Emilia Clarke (chociaż drewniana), Woody Harrelson, Benicio del Toro
miceloangelo
Avatar

Dołączył: 15 wrz 2018

Posty: 5464

Pochwały: 212

Diamenty: 15

Poziom konta: 23

[media]https://youtu.be/adzYW5DZoWs[/media]

* * * * *

Chatson
Avatar

Dołączył: 16 paź 2018

Posty: 472

Pochwały: 73

Diamenty: 11

Poziom konta: 9

Czekam z niecierpliwością!

Dell Inspiron 15 7567 | i7 7700HQ | 16 GB | HDD 1000GB + SSD 256 GB | Nvidia GeForce 1050Ti

SHALLOW
Avatar

Dołączył: 14 kwi 2019

Posty: 16

Diamenty: 4

"Każde pokolenie ma swoją legendę"

Współczuję temu pokoleniu któremu Disney serwuje ten współczesny (gwiezdny) szajs.

Najbardziej irytująca postać tej serii to oczywiście murzyn (czemu mnie to nie dziwi). Sorry nazwiska zapomniałem (może to i dobrze).
Mr.L
Avatar

Dołączył: 12 wrz 2018

Posty: 188

Pochwały: 2

Diamenty: 137

[quote="SHALLOW"]Najbardziej irytująca postać tej serii to oczywiście murzyn
Murzyn który od razu w pierwszym filmie kradnie "firmowy" statek i kurtkę nowo poznanego białasa. Tylko skrzydełek z KFC brak
ChacharSowic
Avatar

Dołączył: 20 maj 2019

Posty: 360

Pochwały: 12

[media]https://www.youtube.com/watch?v=3n1T3HxHd7Y[/media]
dependo
Avatar

Dołączył: 04 lip 2019

Posty: 3553

Pochwały: 149

Diamenty: 3

Poziom konta: 5

Re:
Mr.L pisze:
Ciekawe jak miałoby wyglądać to "skorygowanie kursu Lucasfilm" bo do tej pory najlepszym filmem jest spin-off a twórcom najlepiej wychodzi zabijanie bohaterów klasycznej trylogii, nawet kurła admirała Ackbara ubili przy okazji chyba najgłupszej sceny ze wszystkich filmów SW (Leia vs przestrzeń kosmiczna).
Nigdy nie lubiłem Luka ale jeśli ktoś zna Expanded Universe (teraz totalnie olane i przemianowane na Legends) wie, że Skywalker to był prawdziwy badass a "Powrót Jedi" to tylko rozgrzewka przed prawdziwymi przygodami. Książkowego/komiksowego Luka też spotykały tragedie i to nieporównywalne z jednym marnym Kylo Renem (nie będę spoilerował może ktoś sięgnie po Legends).Zamiast tego w Disneyowskiej odsłonie dostajemy nadętego dupka obrażonego na cały świat (wszechświat). Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze kwestia Rey która słyszy od Hana, że te wszystkie opowieści o Mocy i Jedi to prawda a nie bajki na dobranoc i dosłownie dwie sceny poźniej jest w stanie pokonać na miecze świetlne szkolonego sitha (czy kim on tam jest).
Długo jeszcze mógłbym wylewać żale, wystarczy na razie hejtowania. Są też plusy- Rogue One, Mads Mikkelsen, Daniel Craig, Emilia Clarke (chociaż drewniana), Woody Harrelson, Benicio del Toro

Mądre słowa znawcy tematu posiadającego krytyczny stosunek do uniwersum i dzieł z nim związanych. Zgadzam się z postawionymi kwestiami niemal w całości. Trudno pojąć mizerię epizodów VII i VII - to takie dwa nieszczęsne oldskule z wtórną fabułą i fatalnym, nieprzekonującym czarnym charakterem. Dużo by pisać... Twierdzę, że oba spin-offy są lepsze zarówno od ep. VII jak i VIII.

Moja czarna lista userów, którzy nie przyznali plusa za wygenerowany link: @DarkNemesis, @Ruda

TakiMariusz
Avatar

Dołączył: 12 maj 2019

Zbanowany

Posty: 980

Pochwały: 59

Ostrzeżenia: 1/3

[quote="Mr.L"]Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze kwestia Rey która słyszy od Hana, że te wszystkie opowieści o Mocy i Jedi to prawda a nie bajki na dobranoc i dosłownie dwie sceny poźniej jest w stanie pokonać na miecze świetlne szkolonego sitha (czy kim on tam jest).

A no bo to jest takie "girl power". Wszędzie to wsadzają żeby feministki były wniebowzięte.

[quote="SHALLOW"]Najbardziej irytująca postać tej serii to oczywiście murzyn (czemu mnie to nie dziwi). Sorry nazwiska zapomniałem (może to i dobrze).

Murzyny na ogół zawsze są irytujące wszędzie. Słabo to ocieplanie wizerunku wypada
AlfredHitch
Avatar

Dołączył: 06 paź 2018

Posty: 2387

Pochwały: 72

Ostrzeżenia: 1/7

Diamenty: 254

Poziom konta: 30

[quote="TakiMariusz"]Murzyny na ogół zawsze są irytujące wszędzie. Słabo to ocieplanie wizerunku wypada W Candymanie murzyn był super

dependo
Avatar

Dołączył: 04 lip 2019

Posty: 3553

Pochwały: 149

Diamenty: 3

Poziom konta: 5

Kupiłem sobie w poprzednim tygodniu na blurajach epizody VII i VIII. oczywiście bardziej z kolekcjonerskiego obowiązku niż z przekonania. Przed wizytą w kinie - kierowany resztkami ekscytacji - obejrzę je sobie jeszcze raz z wymuszonym, przesterowanym nastawieniem pozytywnym. Spróbuję coś znaleźć, mimo wszystko. Oto postawa godna fana

Moja czarna lista userów, którzy nie przyznali plusa za wygenerowany link: @DarkNemesis, @Ruda

Gigusek
Avatar

Dołączył: 03 gru 2018

Posty: 728

Pochwały: 68

Diamenty: 155

[quote="TakiMariusz"]Murzyny na ogół zawsze są irytujące wszędzie. Słabo to ocieplanie wizerunku wypada

Ale Samuela L. Jacksona to ty szanuj.
chrumcio
Avatar

Dołączył: 17 wrz 2018

Posty: 3282

Pochwały: 331

[quote="Gigusek"]Ale Samuela L. Jacksona to ty szanuj.
Morgana Fremana również

Co do samego SW od Disneya, ludzie narzekają a mimo to filmy zarabiają i sale kinowe są pełne .
Szczerze mówiąc to tylko na Ataku Klonów i Zemsta Sithów nie byłem A reszta zaliczone w Kinie

Amiga Master Race

Olesiak
Avatar

Dołączył: 12 sie 2019

Posty: 119

Pochwały: 2

Diamenty: 20

To już całkowicie nie to samo co stara trylogia Aż strach pomyśleć co będzie dalej z tym SW.
Alonso
Avatar

Dołączył: 15 wrz 2018

Posty: 36

Pochwały: 1

Diamenty: 12

Mi też się ta nowa nie podobała. Z drugiej strony lubie Atak Klonów i Zemste Sithów a tamta trylogia nie podobała się fanom trylogii z lat 80-tych. Może po prostu walka na miecze trafia głównie do młodego widza, im jesteś starszy tym mniej łykasz walki na miecze w kosmosie. Pomijając obecną trylogie to Rogue One wyszedł super, moim zdaniem top3 film w uniwersum SW. Chciałbym takich więcej, czyli uniwersum SW ale niekoniecznie panowie z mieczami w głównej roli, dlatego czekam na serial Mandalorian. Jedi kontra Sith to klasyczna walka dobra ze złem, ja wolałbym teraz obejrzeć odcienie szarości w tym świecie.
TakiMariusz
Avatar

Dołączył: 12 maj 2019

Zbanowany

Posty: 980

Pochwały: 59

Ostrzeżenia: 1/3

Re:
chrumcio pisze:
[quote="Gigusek"]Ale Samuela L. Jacksona to ty szanuj.

Morgana Fremana również


Tak, tak,tak... i jeszcze Will Smith. Nie ma to jak wymieniać czarną elitę z Hollywood i pewnie jeszcze myślenie, że każdy murzyn taki fajny jest


[quote="Alonso"]Z drugiej strony lubie Atak Klonów i Zemste Sithów a tamta trylogia nie podobała się fanom trylogii z lat 80-tych.

Trylogia 1-3 była nawet lepsza od tych bekowych i śmieszkowych cześci 4-6. W 1-3 oczywiście też były śmieszności ale bardziej przedstawiały ten konflikt sith vs. jedi.
LagOff
Avatar

Dołączył: 08 sie 2019

Posty: 27

Pochwały: 1

Diamenty: 41

Najnowsza trylogia to padaka
dependo
Avatar

Dołączył: 04 lip 2019

Posty: 3553

Pochwały: 149

Diamenty: 3

Poziom konta: 5

Nowa trylogia to koszmar, nieporozumienie - jakaś totalna niemoc twórców albo usilna chęć przypodobania się miłośnikom pierwszej trylogii. Owszem, epizod IX jest lepszy od VII i VIII, ale rewelki nie ma.
Aktualnie moja punktacja wyglądałaby tak:
VII - 2/10
VIII - 3/10
IX - 4/10

Moja czarna lista userów, którzy nie przyznali plusa za wygenerowany link: @DarkNemesis, @Ruda

chrumcio
Avatar

Dołączył: 17 wrz 2018

Posty: 3282

Pochwały: 331

Mnie nawet tam się podoba ta trylogia, owszem rewelka to może nie jest, ale idzie spokojnie obejrzeć.

Amiga Master Race

Gigusek
Avatar

Dołączył: 03 gru 2018

Posty: 728

Pochwały: 68

Diamenty: 155

chrumcio pisze:
Mnie nawet tam się podoba ta trylogia, owszem rewelka to może nie jest, ale idzie spokojnie obejrzeć.

Co część to lepsza, ale średnio i tak dosyć ujowo. Tak do obejrzenia, odmóżdżenia się przez 2 godziny i godzinę później.
Przejdź do strony

Time: 0,0239s  |  Queries: 8  |  Memory Usage: 1.23 MiB