Uniwersum Metro 2033

Rosyjska postapokalipsa
Postów: 8
sedda
Avatar

Dołączył: 29 lis 2018

Posty: 75

Pochwały: 15

Diamenty: 79

W ankiecie brakuje odpowiedzi "nie, ale znam/czytam inne" Ja czytałam tylko trylogię Andrieja Diakowa. "Do światła" po raz pierwszy słuchałam w łóżku, tuż przed snem, a wtedy odbiór i wczucie się w klimat oraz wyobraźnia są(przynajmniej u mnie) spotęgowane. I muszę przyznać, że zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Czasem cieszyłam się, że poznaję tę historię leżąc bezpiecznie pod kołdrą, a nie ma miejscu z bohaterami Reszta trylogii była o schodek czy dwa poniżej poziomu pierwszej książki ale wciąż była dobra i mimo, że nieco przewidywalna to jednak warta poznania. "Do światła" przez sentyment mam teraz w wersji papierowej

Co do oryginalnej serii to zaczęłam słuchać 2033 ale w tym czasie byłam zapracowana i nie wciągnęłam się na tyle aby choćby skończyć słuchać do końca. Niemniej na pewno do niej wrócę jeśli dorwę wersję papierową.

Koi No Yokan

lazlo31
Avatar

Dołączył: 12 wrz 2018

Zakaz pisania

Posty: 465

Pochwały: 34

Ostrzeżenia: 1/4

Diamenty: 45

Czytałem metro 2033 jako ebooka na tel w wolnych chwilach przeczytałem ponad połowe, nie wiem czemu do tej pory nie wróciłem do niej, gdyż dobry sztos
zajete91
Avatar

Dołączył: 08 lis 2018

Posty: 54

Pochwały: 6

Diamenty: 7

Poziom konta: 1

Przeczytałem 2035 i się rozczarowałem. Tak, zmienia świat ale czy w zaskakujący sposób dla znających amerykańskiego Fallouta? Otóż wcale nie i wcześnie można się domyślić,
Spoiler

kto jest Vault-Techem a kto doświadczeniem. To logiczne oczywiście, no bo wierzyć że u ruskich wśród gigantycznych przestrzeni nikt miałby nie przeżyć to głupota, ale słabe.
Galet
Avatar

Dołączył: 15 paź 2018

Posty: 241

Pochwały: 2

Diamenty: 20

Poziom konta: 3

Jakie książki z Uniwersum Metro oprócz metro 2033/34/35 polecacie do przeczytania ?

X6 1090T BE 3.2 GHz 3.6 GHz Turbo, 8 GB DDR3 1333 MHz, MSI R7 370 4GB 256 bit

OjciecPablito
Avatar

Dołączył: 15 lis 2019

Posty: 96

Pochwały: 3

Diamenty: 16

Mi nie przypadła do gustu, ale nie pamiętam w sumie dlaczego. Spojrzałem na szybko, to charakterystyczne zabarwienie krawędzi stron wygląda jakoś na całe 7 rozdziałów. Ciężko powiedzieć, czy nudnawa narracja, czy płaskie postaci. Nie ubliżam, sam nie mam wyrobionego gustu literackiego, ale pamiętam, że to jedna z pierwszych książek, które kupiłem, i szkoda mi było się z nią męczyć.

Dałem szansę autorowi kupując Future, i wciągnęła mnie bardziej. Też mi coś nie leżało, ale przetrwałem, i po odłożeniu przez pewien czas nawet siedziała mi w głowie (z reguły czytam i zaraz zapominam).
DIPPY16
Avatar

Dołączył: 15 wrz 2018

Posty: 69

Pochwały: 1

Diamenty: 193

Poziom konta: 30

To tak: Metro 2033 było czymś odświeżąjącym. Metro 2034 jako kontynuacja było ciekawe, umiarkowanie ale jeszcze ok. Natomiast Metro 2035 to było dno. Samo dno. I Wodorosty. Czytałem Diakova Trylogię Do Światła, W Mrok i Za Horyzont i była to całkiem przyjemna odskocznia. Dobrze napisane. Innych autorów nie zgłębiałem jeśli chodzi o uniwersum Metra w obawie że otrę się o kicz jaki zafundował mi Metro 2035. Futu.re było dość ok, Tekst jeszcze nie czytałem ale mam na półce.
AlfredHitch
Avatar

Dołączył: 06 paź 2018

Posty: 2387

Pochwały: 72

Ostrzeżenia: 1/7

Diamenty: 254

Poziom konta: 30

A to mi się 2035 dużo bardziej podobało od strasznie spapranej 34

fangtasia
Avatar

Dołączył: 19 lis 2019

Posty: 16

Czytałam na długo przed wydaniem gier. Bardzo mi się spodobało też dzięki tłumaczeniu, które oddały charakter obywateli Rosji

Time: 0,0068s  |  Queries: 8  |  Memory Usage: 1.01 MiB